Niebezpieczna sytuacja podczas drugiego piątkowego treningu na skoczni w Lahti. Dobrze dysponowany Daniel-Andre Tande stracił równowagę podczas lądowania i boleśnie uderzył o zeskok kością ogonową. Poturbowany Norweg potrzebował asysty jednego z członków teamu aby opuścić obiekt.